Andrzejki w stylu "Dirty Dancing" - 25 XI, godzina 20.00 - ilość miejsc ograniczona!

Menu jeszcze wciąż dopieszczamy, wiec nie publikuję nic, poza tym, że jedzenie jest bez ograniczeń, całą noc i ze będzie zimny bufet, swojskie wędliny i trzy co najmniej cieple posiłki. W taki sam sposób podajemy czystą wódkę z napojami (cola, woda, soki). Kawy, herbaty, drinki i whiskey zamawiacie sobie sami, ale z doświadczenia wiem, że przy tej ilości jedzenia i wódki na niewiele zostaje wam siły (tak to ujmijmy), więc bar jest do dyspozycji zgodnie z kartą menu, ale to tylko na wszelki wypadek.
Ubieracie się elegancko, ale stylowo - dominować będzie bowiem muzyka lat 60. w nawiązaniu do stylistyki "Dirty dancing" z 1986 roku. Mile widziane oryginale stroje, które nagrodzimy zawsze czymś specjalnym...
Koszt od osoby 150 zł za zaproszenie.
.............................................................
Bardzo gorąco zapraszamy osoby single i singielki, a także całe grupy towarzyskie bez względu na wiek :) Pary tez mile widziane, a płeć i wiek nie mają żadnego znaczenia. Jesteśmy otwarci i czekamy na Was z utęsknieniem.

informacje pod nr 512170995, rezerwacje pod tym samym numerem.
Zaproszenia będzie mozna wykupić juz po 1 X. Mamy tylko tyle miejsc ile opisalismy czyli maksymalnie 91. Biorąc pd uwagę ciasnotę klubu dopuszczamy najwyżej dostawko w kilku miejsach, tak aby grupa nie przekroczyła łącznie 96 osób, bo będzie zbyt ciasno

 

Czerwony Fortepian - wyjątkowy instrument

Czerwony Fortepian – to nie tylko miejsce, ale także realny, prawdziwy instrument, niestety dziś pełniący rolę wyłącznie pięknego, zabytkowego eksponatu. Fortepian zamilkł kilkadziesiąt lat temu, ale liczymy, że znajdzie się ktoś kto zajmie się jego renowacją, o ile to możliwe. Wieść niesie, ze fortepiany  wiedeńskiej firmy Pokorny od początku miały w sobie ukryte wady i niedoskonałości, stąd zbyt kosztowne były ich naprawy i produkcję w końcu wstrzymano. Stało się to ponad 120 lat temu i od tamtej pory fortepiany tej marki tułały się po świecie – trochę nieudane, ale jednak grające, zamieszkały w różnych domach Europy. Nasz pamięta czasy zaborów, pierwszej i drugiej wojny, okres PRL... Ostatnią renowację przeszedł w 1942 roku, ale do Polski przyjechał dużo wcześniej, bo w 1905 r. Potem się tułał i w końcu wylądował na śmietniku, gdzie cudem został odnaleziony.